Pol
  1. Skip to navigation
  2. Skip to content
  3. Skip to sidebar


Aktualności

Babeczkami w Al-Kaidę, czyli cyberwywiadowcy kontra terroryści

Warszawa, 7 czerwca 2011 r.Washington Post ujawnił, że programiści pracujący dla brytyjskiego wywiadu zniszczyli internetowe czasopismo Al-Kaidy, zmieniając większość jego treści w cyfrowy bełkot. – Anglicy zakpili sobie z terrorystów, zastępując groźne treści… kodem źródłowym pliku z przepisami na babeczki – pisze na firmowym blogu Mikko Hypponen, szef działu badań F-Secure, fińskiego producenta oprogramowania zabezpieczającego.

W zeszłym roku amerykański wywiad odkrył, iż Al-Kaida planuje wydawanie eleganckiego, angielskojęzycznego magazynu lifestyle'owego online, zatytułowanego Inspire (ang. inspiruj). Oprócz stricte propagandowych treści w pierwszym numerze miała się znaleźć m.in. instrukcja wykonania bomby we własnym domu. Czasopismo miało być dostępne w formie PDF-a.

Wiadomość zelektryzowała nowo powstałe Cyber-Dowództwo sił zbrojnych USA i dowodzącego nim generała Keitha Alexandra, który chciał natychmiast zniszczyć magazyn, motywując to dobrem żołnierzy stacjonujących na Bliskim Wschodzie. Jego plany zostały jednak pokrzyżowane przez CIA – szefowie agencji uznali, że cyber-atak ujawni terrorystom metody działania amerykańskiej armii oraz zlikwiduje ważne źródło informacji. Rozpoczęła się tradycyjna już debata o doktrynę ataków na zagraniczne strony internetowe, wygrana zresztą przez CIA. Wojsko musiało odłożyć swoje plany ad acta.

Jednak gdy Amerykanie grzęźli w sporze kompetencyjnym, pałeczkę przejęli wywiadowcy z drugiej strony oceanu. Gdy 30 czerwca 2010 roku w sieci ukazał się pierwszy numer elegancko wydanego Inspire, dżihadyści spod znaku Al-Kaidy zachwalali znajdujący się w nim wywiad z jednym z najbliższych współpracowników Osamy bin Ladena, instrukcje wykonania bomb domowej roboty oraz inne "inspirujące" materiały. Tuż po premierze terroryści wpadli jednak w konsternację – strony od 4 do samego końca (magazyn miał 72 strony), gdzie znajdowały się szczególnie szkodliwe teksty, zostały podmienione na bezwartościowy, czarno-biały bełkot.

Zastanawialiśmy się, czy w tym kodzie nie ma zaszytych złośliwych skryptów – byłoby to zabawne. Jednak nic takiego nie znaleźliśmy – relacjonuje na firmowym blogu Mikko Hypponen. Po zbadaniu okazało się, że tajemnicza treść to… kod źródłowy pliku z przepisami na babeczki! – Jak widać, tradycyjne brytyjskie poczucie humoru jest żywe także w środowiskach wywiadowczych – komentuje sprawę Michał Iwan, dyrektor zarządzający F-Secure Polska.

Członkowie Al-Kaidy z Półwyspu Arabskiego mieli spory problem z przywróceniem poprzedniej treści numeru. Jak relacjonuje Evan Kohlmann, starszy wspólnik w monitorującym działalność terrorystów w Internecie przedsiębiorstwie badawczym Flashpoint Global Partners, pierwotna wersja czasopisma pokazała się w sieci dopiero po dwóch tygodniach. Dzięki akcji Brytyjczyków większość amatorów wieści ze świata terroryzmu ściągnęło zniszczoną wersję pliku. Niestety, Al-Kaida nadal wydaje Inspire – do tej pory ukazało się pięć numerów. Tymczasem kolejny projekt przepisów zezwalających siłom zbrojnym USA na walkę z cyber-terroryzmem (tzw. propozycja Thornberry'ego) został skrytykowany przez Biały Dom, co zapowiada kolejne batalie prawne i kompetencyjne pomiędzy amerykańskimi agendami rządowymi.

 

F-Secure – Chronimy to, co dla Ciebie ważne

Kiedy Ty koncentrujesz się na tym co dla Ciebie ważne i przyjemne, my zajmujemy się ochroną i zapewniamy Ci pełne bezpieczeństwo podczas korzystania z sieci. Dodatkowo robimy backup Twoich cennych plików, a także uniemożliwiamy kradzież poufnych informacji. Nasze usługi są dostępne u ponad 200 operatorów na całym świecie. Zaufały nam miliony użytkowników i firm. Korporacja F-Secure została założona w 1988 r. i jest notowana na giełdzie w Helsinkach. Więcej informacji o nas na stronie www.f-secure.com lub www.f-secure.pl oraz na naszym profilu na Facebooku: www.facebook.com/ZaszczepSwojSprzet.

F-Secure jest pionierem w dziedzinie bezpieczeństwa mobilnego, od ponad 10 lat chroniąc urządzenia przenośne we współpracy z operatorami telekomunikacyjnymi. Oprogramowanie ochronne F-Secure jest dostępne u ponad 200 operatorów na całym świecie. Zaufały nam miliony użytkowników indywidualnych i przedsiębiorstw. Firma F-Secure jest znana z częstych aktualizacji automatycznych, natychmiastowego czasu reakcji i szybkiego zwalczania nowych i pojawiających się zagrożeń. Jakość gwarantują Laboratoria F-Secure, działające 24 godziny na dobę na całym świecie.

Dodatkowych informacji udzielają:

Natalia Ligarzewska
Vision Group
n.ligarzewska@visiongroup.pl
(22) 642 77 74
kom. 604 198 300

Maciej Nawrot
F-Secure Corporation
maciej.nawrot@f-secure.com
(22) 22 431 82 25
kom. 604 937 400